Przewodz?ce banki zaprezentowa?y bardziej pesymistyczne ni? rz?d zapowiedzi dotycz?ce polskiej gospodarki. To nie pierwszy raz, gdy jeste?my niezauwa?ani przez obcoj?zyczne towarzystwa.
Spomi?dzy najwi?kszych ?wiatowych instytucji finansowych w najwy?szym stopniu pesymistyczn? prognoz? dla polskiej gospodarki na 2012 rok przed?o?y? bank Goldman Sachs. Zdaniem jego analityków post?p gospodarczy ma w przysz?ym roku wynie?? jedynie 2%, mianowicie o 0,5 pkt. procentowego skromniej ani?eli szacuje rz?d i MFW.
Gro?na jest równie? wizualizowana przez ten bank zapowied? kursu euro do z?otego. W pierwszym trymestrze nadci?gaj?cego roku polska waluta ma si? os?abi? do poziomu 4,80 z?otówki za euro. Na zako?czenie przysz?ego roku wprawdzie prognozowany jest kurs EUR/PLN wysoko?ci 4,30. Pó?niejsze umocnienie wynika z faktu, ?e schematy banku pokazuj? na intensywne niedowarto?ciowanie krajowej waluty (kurs trwa?o?ci kalkulowany jest w nich na ok. 3,70). Ci??ko jednak da? wiar?, i? po tak gwa?townym nadszarpni?ciu nasza waluta zdo?a?aby identycznie rych?o odrobi? straty.
Byle jak wygl?da równie? prognoza sformu?owana przez Deutsche Bank. Wzrost gospodarczy w przysz?ym roku ma by? równie? mizerny, bo 2,3%, a do tego – w poj?ciu banku – tempo wzrostu PKB w roku 2013, zamiast nareszcie przyspieszy?, jeszcze mocniej spadnie.